Nie odkładaj marzeń na później…

Czasem szczęście wymyka się z rąk. Wydaje się, że już tu miało być, a go nie ma. Albo, że, gdy zdobędziesz to lub tamto, to szczęście już będzie musiało zagościć w Twoim życiu raz na zawsze, a okazuje się, że to wcale się nie sprawdza. Tak właśnie jest ze szczęściem jeśli uzależnisz je od warunków. Trochę na zasadzie zdań warunkowych „jeśli … to”. „Jeśli będę miał więcej czasu wolnego / dobrych relacji / pieniędzy / zdrowia itd. to będę szczęśliwy.” Problem w tym, że tak to nie działa. A w sumie może działać nawet odwrotnie – unieszczęśliwiając Cię jeśli czegoś nie masz. To co faktycznie może dać Ci szczęście to uniezależnienie poczucia szczęścia od czegokolwiek. Dosłownie czegokolwiek. Wtedy wszystko jest wystarczające i wszystko jest wystarczająco dobrym powodem do szczęścia i do świętowania życia.

Jest jeszcze jedna istotna kwestia. Dopóki uzależniasz szczęście od czegoś, od sukcesu, wydarzeń itd. możesz stracić z oczu realizację własnych marzeń. Albo traktując je jako mało satysfakcjonujące albo czekając jak realizacja marzeń i szczęście przyjdą same… Albo czekając na „lepszy czas” by spełniać marzenia, żyć pełnią i być szczęśliwym. To droga donikąd. To zaprzepaszczenie marzeń, własnego potencjału i szczęścia. Zostawienie swojej pełni istnienia na później, na inny czas, gdy tylko… Pytanie gdy tylko co? Gdy będzie lepiej, łatwiej? A może gdy już zabraknie czasu na jakieś marzenie?

Nie odkładaj szczęścia na potem. Nie odkładaj marzeń na później. Żyj teraz.

Życzę Ci szczęścia bezwarunkowego i pełnego i – co bardzo ważne – życzę Ci byś wcielił je w życie już teraz.

Trzymaj się ciepło! 🙂

Photo by Samir Jammal on Pexels.com