
Pytanie to można zadać na wiele sposobów, w wielu różnych parafrazach. Dlaczego jestem, co jest moim celem, co jest moim sensem, co cenię w życiu, dokąd zmierzam. Każdy człowiek może mieć swoją własną koncepcję takiego pytania i odpowiedzi na nie. Pytanie to może poruszyć najgłębsze struktury naszej osobowości lub pozostać całkowicie na powierzchni. Może ktoś je odnieść do sensu życia jako całości lub do aktualnej chwili. Do wartości ponadczasowych i przeżywania krótkiej ulotnej radości. Do relacji ze światem i do jednej chwili w danej konkretnej relacji. A każda z tych perspektyw będzie mogła mieć głęboki sens i znaczenie.
Czasem ktoś może sobie odpowiedzieć na takie pytanie z automatu, bez świadomego zastanawiania się i rozważania. Jednak, gdyby się lepiej przyjrzeć, można by ten cel, sens, tę odpowiedź znaleźć – zobaczyć, że ktoś musi widzieć w tym jakiś sens, nawet jeśli nie towarzyszyły temu chwile kontemplacji i rozważania. Na przykład, gdy ktoś rozmawia z przyjacielem, możemy założyć, że jest to przepełnione jakimś sensem, celem (np. kontaktu z drugim człowiekiem), jednak niekoniecznie ktoś będzie świadomie rozmyślał o tym, że tak jest.
Z kolei, w niektórych sytuacjach, takie świadome rozważanie może mieć bardzo ważną funkcję, a nawet może być nam ciężko sobie wyobrazić niektóre rzeczy bez takiego zastanowienia. Na przykład, gdy ktoś ma do podjęcia jakąś ważną decyzję życiową – wówczas świadome rozmyślanie, rozmowy z innymi na ten temat, poszukiwanie odpowiedzi może wydawać się zrozumiałe.
Można jeszcze zauważyć, że ludzie mogą się od siebie różnić pod względem stopnia posiadania odpowiedzi na takie dość egzystencjalne pytania. Dla jednej osoby będzie to jasne i oczywiste. Dla innej może to być niewiadoma, która chce rwać się z zadawaniem pytań i szukaniem odpowiedzi gdzieś w świat, do własnego wnętrza, w przestworza. Ważne wówczas może być by pytać, szukać, nie zatrzymywać się w odnajdywaniu odpowiedzi. Znalezienie odpowiedzi na wielkie pytania może wymagać trochę czasu.
A co jeśli dla kogoś znalezienie odpowiedzi nie jest takie proste? Ogólnie można powiedzieć, że wówczas warto szukać wsparcia u innych osób, w czymś większym, co może dać (lub nadać) cel i sens, a także w samym sobie, gdzie może być sporo ważnych odpowiedzi na takie pytania. Pewne może być jedno – każdy może odnaleźć swój sens i swoją odpowiedź na pytanie „po co jestem?”. Swoją zwykłą życiową i jednocześnie niezwykłą unikalną odpowiedź. Bo każdy jest po coś. I każdy ma swoje zadania, których nikt nie zrobi za niego.
Warto pamiętać jeszcze o jednym – człowiek może sam nadawać sens własnemu życiu – odpowiedź nie musi być gdzieś na zewnątrz, schowana w niedostępnych zakamarkach, ktoś może sam skonstruować odpowiedź. Wówczas, bardziej niż szukanie gotowej odpowiedzi, będzie to raczej proces tworzenia odpowiedzi. Może się to odbywać na przykład poprzez sensowne życie, pełne realizowania wartości, osiągania celów (w zgodzie z wartościami), uzewnętrzniania tego kim ktoś jest i dokąd zmierza. Sensem może być także między innymi jakaś konkretna filozofia, religia, relacje. Ważne by wszystko miało swoje właściwe proporcje oraz, żeby służyło dobru danej osoby i innych.
A Ty? Zbudowałeś już swój sens?
Dobrze, że jesteś! 🙂
Photo by Tobias Aeppli on Pexels.com
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.